Smalec z drobnymi skwarkami #1

Na jedną z imprez postanowiłam zrobić smalec. Wieczór miał być z jedzeniem lokalnym. Nigdy go nie robiłam, choć na weselach uwielbiałam podejść do wiejskiego stołu ;) Wykonałam telefon do mamy o instrukcję. Przyznaję się, że w trakcie wytapiania, dzwoniłam do mamy jeszcze raz, aby się upewnić czy wszystko jest dobrze. Byłoby to coś strasznego, gdybym zepsuła smalec, prawda? Choć naprawdę nie jest to nic skomplikowanego, postanowiłam zrobić wpis jak go przygotować. 

Składniki:

  1. 0,5 – 1kg tłustego kawałka brzuszka (och brałam na oko ;) )
  2. 1 średnia cebula
  3. sól
  4. łyżka mleka

U mnie wyszły dwa nie wypełnione po brzegi słoiczki.

Przygotowanie

  1. Mięso bardzo drobno pokroić lub zmielić przez maszynkę.
  2. Cebulę pokroić w drobną kostkę. Posolić.
  3. Brzuszek powoli wytapiać w dużym rondlu lub patelni. Od czasu do czasu zamieszać. Wytapianie może trwać od 30-50 min.
  4. Gdy się wytopi tzn. skwarki będą małe i przyrumienione, odstawić z ognia.
  5. Wrzucić cebulę. Może pojawić się piana, uważaj aby nie wykipiało.
  6. Zamieszać, jak piana opadnie postawić znowu na ogniu. Zeszklić cebulę.
  7. Zestawić z ognia.
  8. Wlać łyżkę mleka, zamieszać.
  9. Gorący tłuszcz przelać do naczynia (słoik, kamionka, miseczka).
  10. Zostawić do zastygnięcia.

Smacznego :)