Lasagne cukiniowe

Lasagne cukiniowe – wersja I

Lasagne to jedna z bardziej ulubionych potraw. Tak mi się zdaje. Jednakże, nigdy sklepowych wersji oraz restauracyjnych nie kupuję, ani nie zamawiam. Cudze mi nie smakuje.
Z chęci ograniczenia produktów pszennych w naszej kuchni, postanowiłam zainspirować się innymi przepisami i zaryzykować. Zamiast makaronu, jak nazwa wpisu wskazuje, wykorzystałam cukinię. Zalet tego rozwiązania jest kilka. Po pierwsze danie jest lżejsze i zdrowsze, ponieważ cukinia jest łagodna, lekkostrawna oraz posiada dużą zawartość związków odżywczych. Po drugie szybciej się zapieka. Po trzecie… ech czy trzeba coś dodawać? Ach! Jest po prostu pysznie.

Składniki:

  1. 1 duża cukinia
  2. 1 mała cebula
  3. 400 g sosu pomidorowego (lub przecieru pomidorowego)
  4. 300 g mięsa mielonego
  5. 20-40 g sera żółtego (wszystko zależy od Was, jak dużo go sypniecie)
  6. kilka listów świeżej bazylii
  7. * do przecieru: bazylia suszona, oregano suszone, sól, pieprz, papryka słodka, czosnek
  8. łyżeczka masła klarowanego

Proporcje podane dla naczynia żaroodpornego o wymiarach 15×25 cm.

Przygotowanie

Cebulę obieramy i drobno siekamy w kostkę. Na rozgrzaną patelnię z masłem wrzucamy cebulę. Gdy się przyrumieni dodajemy mięso. Rozdrabniamy i zalewamy sosem pomidorowym. Zmniejszamy ogień i dusimy.

Rozgrzewamy piekarnik do 180°C.

Cukinię myjemy i kroimy wzdłuż na cienkie plasterki. Możemy skorzystać z mandoliny lub obieraczki do warzyw.

Naczynie żaroodporne można dodatkowo posmarować masłem i obsypać bułką tartą, ale ja już dawno tak nie robię. Plastry cukinii układamy jak plastry makaronu w tradycyjnej lazanii. Pierwszą warstwę polecam ułożyć podwójnie. Następnie rozprowadzamy 2-3 łyżki mięsa. Posypujemy serem i bazylią. Kładziemy kolejną warstwę cukinii. Powtarzamy, aż się skończy mięso. Najlepiej gdy będzie na wierzchu posypane serem.

Lasagne pieczemy tylko 10-15 minut. Po wyjęciu z pieca, ostrożnie kroimy i przekładamy na talerz.

Smacznego :)