Jajka poszetowe po włosku

Jajka poszetowe po włosku

Były już na blogu jajka po florencku – klasyk. A dzisiaj pokażę Wam jak przyrządzić na tą chwilę ulubione jajka poszetowe po włosku. Bądźmy szczerzy, szpinak cały czas jeść się nie da. Trzeba coś zmieniać :)

W Sukcesji otworzył się nasz ulubiony sklep z importowanymi produktami włoskimi. Mają tam przepyszne wędliny, makarony, ale również pomidory na bruschettę – bardziej przypomina pesto, ale jest zupełnie inne w smaku. Od kiedy sklep jest pod ręką z większą chęcią wyciągam słoik z lodówki ;)

Oczywiście nie może też zabraknąć świeżej bazylii, którą mam na szczęście cały rok w kuchni pod ręką. To co? Zaczynamy?

 

Składniki:

  1. 4 jajka
  2. 1 bułka orkiszowa
  3. 2 plastry szynki parmeńskiej
  4. 2 łyżeczki pasty pomidorowej (lub pesto)
  5. świeżo mielony pieprz, sól gruboziarnista mielona, kilka listków świeżej bazylii
  6. 1 łyżeczka octu winnego białego

Składniki podane na śniadanie dla dwóch osób.

Przygotowanie

Na patelni ułożyć 4 kromki skrojone z bułki. Trzymać, aż do zarumienienia. Zdjąć. Wstawiamy wodę na jajka. Równolegle, jeśli macie ochotę, można podgrzać szynkę, lub zrobić kawę.

Gdy woda zacznie wrzeć, dodać 1 łyżeczkę octu. Zmniejszamy ogień. Jajka gotujemy w wodzie przez 4min. Jajka możemy gotować w specjalnych pojemnikach, koszyczkach, foli spożywczej lub wrzucić od razu do wody i za pomocą łyżki uformować pierwotny kształt jajka (co jest bardzo trudne – jak dla mnie :) ).

Na chwilę przed wyjęciem jajek wykładamy na talerz tost, smarujemy go pastą pomidorową, układamy szynkę i bazylię. Po 4 minutach wyjmujemy jajko z wody i układamy na toście. Jajko posypujemy świeżo zmieloną solą i pieprzem.

Smacznego!