Schab w sosie własnym z gnocchi

Schab w sosie własnym jest najprostszym obiadem pod słońcem. ;) Możecie mi zaufać. A jeśli chcecie nieco podnieść sobie poprzeczkę proponuję do tego gnocchi. 

Składniki:

  1. 2 kotlety schabowe bez kości
  2. 1 duża cebula
  3. ok. 50 ml wody
  4. 2 ząbki czosnku
  5. przyprawa do wieprzowiny, sól, pieprz
  6. łyżka tłuszczu do smażenia

Składniki na gnocchi:

  1. 500 g ziemniaków
  2. 170 g mąki
  3. 1 małe jajko
  4. sól, gałka muszkatołowa

Proporcje są podane na 2 porcje.

Przygotowanie

Jeżeli maci ochotę na ziemniaczane kluski gnocchi, to do pracy musicie się zabrać około 4 godziny wcześniej. Wynika to z tego, że w innym wypadku będą zbyt miękkie i mogą się sklejać. Kluski te smakują najlepiej na świeżo. Ugotowane ziemniaki rozgniatamy na stolnicy lub w garnku i zostawiamy do ostygnięcia. Wbijamy jajko, dodajemy mąkę i zagniatamy. Masa powinna być jednolita i elastyczna. Następnie ciasto kroimy na plastry po czym rozwałkowujemy je na wałki o grubości około 1,5-2 cm. Odcinamy 2 cm kawałki, które lekko przyciskamy do tarki (aby uzyskać wzorek oraz zwiększyć chłonność sosu). Kluski oprószone mąką układamy na ściereczce.

Kluski gotujemy w osolonej wodzie, wyciągamy je partiami jak tylko wypłyną na powierzchnię wody (podobnie jak z kopytkami).

Mięso obsypujemy z każdej strony solą, pieprzem oraz przyprawami do wieprzowiny. Odkładamy na bok. Cebulę kroimy na pół, a następnie na plasterki. Na rozgrzanej patelni należy zeszklić cebulę. Ostrożnie ją zdejmujemy z patelni, po czym smażymy w tym samym naczyniu mięso. Gdy schab będzie przyrumieniony z obu stron, dodajemy cebulę i zalewamy wodą.

Mięso dusimy w sosie przez około 20 minut. Sos doprawiamy wg własnego uznania.

Schab w sosie własnym można podawać również z innymi waszymi ulubionymi dodatkami.

Smacznego :)

schab-w-sosie-z-gnocchi1

  • Jacek Lewandowski

    W polu komentarzy wpisano: “rozpocznij dyskusję”. O czym tu dyskutować? Smakowity zestaw – wyobraźnia i kulinarne doświadczenie podpowiadają, że wystarczy trzymać się receptury, a rodzina upomni się o repetę. A skoro moderator aż tak się upomina… Szukałem przepisu na szybki niedzielny obiad “po kościele”, więc tym razem gnocchi zastąpię purée ziemniaczanym z masłem. Taka najprostsza wersja, która zawsze się sprawdza. Z braku wspomnianej przyprawy do wołowiny, doprawiając sos podeprę się ziarnami pieprzu, ziela angielskiego, liściem laurowym, może jeszcze szczyptą majeranku.

    • Marianna Adamczyk

      Sama komponuję mieszanki przypraw. Prócz tego co wymieniłeś dodaję do mieszanki “do wieprzowiny” jeszcze kminku, kolendry, rozmarynu, cząbru i odrobinę papryki słodkiej.

      Dzięki Twojemu komentarzowi, pomyślę jak opracować wpis na temat mieszanek przypraw.