Kopytka

Kopytka nie są elementem mojej codziennej kuchni. Uznałam jednak, że powinien pojawić się wpis o tym jak je przygotować. Są bardzo proste w przygotowaniu – zapewne dlatego tak często bywają na polskim stole. Nauczona od mamy, nie zawsze przyrządzam je ze świeżych ziemniaków. Bywa tak, że wykorzystuję ziemniaki z poprzedniego dnia – jeśli takowe zostaną.

Składniki:

  1. 1 kg ziemniaków
  2. 1 duże jajko
  3. ok. 1-2 szklanek mąki

Przygotowanie

Ziemniaki obieramy, kroimy na małe cząstki i gotujemy. Następnie do dużej miski przecieramy przez praskę ziemniaki (uwaga! ziemniaki muszą być ciepłe). Do masy wbijamy jajko i mieszamy. Po woli dosypujemy mąkę, aż ciasto będzie jednolite. Może pozostać lepkie. Im mniej mąki tym kopytka będą bardziej lekkie i puszyste.

Szykujemy blat – wysypujemy odrobinę maki na całą powierzchnię. Odkrawamy kawałek ciasta i tworzymy wąski walec. Jeżeli ciasto przylepia się do stołu warto podsypać większą ilością mąki. Następnie odkrawamy kawałki 2 cm po skosie.

Kopytka gotujemy we wrzącej, osolonej wodzie w dużym garnku. Do garnka wrzucamy nie za dużą ilość kopytek (nie wrzucamy z dużej wysokości – bo się poparzymy!). Ugotowane będą wypływać na powierzchnię. Zdejmujemy łyżką cedzakową na talerz. Kopytka podajemy z sosem grzybowym, mięsnym, gulaszem lub z czymkolwiek sobie zamarzycie.

Smacznego :)