Krynica Zdrój

Przez ostatni tydzień byłam z Dziudkiem w Krynicy Zdroju. Bez komputera, jedynie starałam się wrzucać posty na facebook’a.

Celem wyjazdu było spacerowanie i odpoczywanie od dużego miasta. Zatem za wiele w knajpkach i innych nie siedziałam. Podzieliłam się z Wami zdjęciem lodów porzeczkowych i nowince o zupie krem z porów, którą postaram się dla Was odtworzyć. Ponadto chciałabym, abyście odwiedzili Cichy Kącik – nie pożałujecie. Nieco więcej o tym miejscu napisałam w recenzji.